Jeśli przyjrzysz się osobom, które codziennie mijasz na ulicy lub w sklepie, pewnie zauważysz, że każdy ma nieco inne włosy. Niektórzy mogą pochwalić się burzą loków, inni grubymi, gęstymi puklami, a jeszcze inni będą mieli włosy raczej cienkie i słabe. Od czego to zależy i jak sprawić, by włosy były grubsze i zdrowsze? Należy oczywiście zacząć od określenia typu włosów i dopasować do nich plan działania. Grube, cienkie, proste, kręcone - jakie Ty masz włosy?

 

W jednym z poprzednich artykułów staraliśmy się znaleźć pielęgnację właściwą do typu włosów opartą na równowadze PEH. Dziś jednak przyjrzymy się włosom dużo dokładniej, by określić rodzaj włosów oraz porowatość, co pozwoli jeszcze lepiej zrozumieć ich potrzeby. Z włosami jest jak z ludźmi - im lepiej zrozumiesz czyjś charakter, tym łatwiej będzie wypracować skuteczną i przyjemną współpracę. Wiedza na temat włosów to najlepsze narzędzie do spełnienia marzenia o pięknych włosach, a jeśli już posiadasz wymarzone pukle, świadoma pielęgnacja pomoże utrzymywać je w dobrej kondycji, ale też będzie niezwykle satysfakcjonująca. Wiele osób świadomą pielęgnację zmienia w pasję i dołącza do coraz szerszego grona Włosomaniaków. Jeśli również chcesz być częścią tej społeczności, w poniższym artykule przedstawiamy kryteria podziału włosów, które są wiedzą obowiązkową na start. Zacznijmy od porowatości - podstawowy podział wyróżnia włosy niskoporowate, średnioporowate i wysokoporowate, które różnią się między sobą stopniem rozszerzenia łusek włosów.

Włosy wysokoporowate - jak rozpoznać?

Włosy wysokoporowate mają najbardziej rozszerzone łuski ze wszystkich typów. Najprościej można to rozpoznać po łatwości z jaką włosy te wchłaniają wilgoć i jak szybko wysychają. Rozszerzone łuski bez przeszkód wpuszczają i wypuszczają wodę, przez co możesz zauważyć, że po myciu schną bardzo szybko - szczególnie na końcówkach. Ich zaletą może być podatność na układanie, jednak włosy wysokoporowate są również zwykle dość lekkie, cienkie i puszące się, łatwo też ulegają plątaniu. Niestety, nie jest to pożądany efekt i większość osób podejmuje bardzo wiele działań, aby zmniejszyć porowatość w stronę średniej. Najskuteczniejszym sposobem zmniejszenia porowatości jest zachowywanie równowagi PEH oraz olejowanie odpowiednim olejem. Do włosów niskoporowatych nadają się takie oleje jak olej lniany, olej słonecznikowy oraz z czarnuszki. Oprócz dobrego oleju potrzebujesz też dużo cierpliwości. Nie oczekuj, że efekty będą widoczne od razu. Skuteczność tej metody opiera się na regularności i niestety mogą minąć miesiące zanim zauważysz poprawę. Jednak lepiej poświęcić te miesiące na jakiekolwiek działanie, za które Twoje włosy będą Ci wdzięczne, niż nic nie robić, prawda? Więcej o olejowaniu możesz przeczytać tutaj

Jak dbać o włosy wysokoporowate?

Pamiętaj, że mając włosy wysokoporowate lepiej zrezygnować z męczących je zabiegów takich jak suszenie gorącym nawiewem, prostowanie czy używanie lokówki. W celu zapewnienia im odpowiedniej pielęgnacji, zapoznaj się z informacjami na temat równowagi PEH i stosuj je na co dzień. Ten typ włosów wymaga delikatności i opieki - nawet zbyt intensywne wycieranie ręcznikiem może im zaszkodzić. Zmień szorstki frotowy ręcznik na bawełniany lub do suszenia włosów użyj bawełnianej koszulki. Nie wycieraj jednak włosów, a postaraj się je delikatnie odsączyć w materiał. Do czesania na mokro użyj palców lub dobrej szczotki, jednak uważaj jeśli używasz szczotek typu tangle teezer - istnieje wiele opinii, że te szczotki nie są odpowiednie do słabych włosów. Podczas czesania nie szarp włosów, zacznij rozczesywanie od końcówek i stopniowo przechodź wyżej.

Włosy średnioporowate - obiekt westchnień

Dla wielu włosy średnioporowate to typ idealny - zwykle są zdrowe, mocne i grube, podatne na układanie, ale też odporne na plątanie. Możesz je rozpoznać po tym, że stosunkowo trudno przyjmują wilgoć oraz proces schnięcia jest dość długi, choć zdecydowanie krótszy niż w przypadku włosów niskoporowatych. Ten typ jest też wyjątkowo prosty w pielęgnacji, ponieważ reaguje dobrze na większość zabiegów i składników. Łatwo wchłania substancje odżywcze z kosmetyków i przyjmuje barwniki z farb. Szczególnie lubi pielęgnację emolientową.

Włosy niskoporowate - marzenie czy utrapienie?

Włosy o niskiej porowatości są wyjątkowo gładkie - ich łuski ciasno przylegają do siebie, przez co ten typ włosów raczej się nie puszy i nie plącze. Trudno jest jednak zmoczyć te włosy, a suszenie może trwać godzinami. Włosy wysokoporowate są też zwykle ciężkie i niezwykle trudne do ułożenia, zwłaszcza jeśli próbujesz zrobić fale lub loki. Trzeba jednak pamiętać, że choć są bardzo zdrowe, łatwo naruszyć ich strukturę poprzez wycieńczające zabiegi fryzjerskie. Nie potrzebują jednak tak starannej pielęgnacji jak wysokoporowate, a nadmierna ilość kosmetyków może je obciążyć i sprawiać, że stracą swój blask. Trudno je odżywić i farbować, natomiast łatwo przeproteinować.

Jak rozpoznać porowatość włosów?

Do określenia porowatości służy kilka testów, które mogą Ci pomóc sprawdzić jak masz typ włosów. Jeśli powyższa charakterystyka nie dała Ci wystarczającej odpowiedzi, sprawdź jedną z poniższych metod:

  • metoda wody - weź kilka włosów z różnych części głowy (najlepiej po umyciu a przed nałożeniem odżywki) i wrzuć je do miski lub szklanki z wodą. Obserwuj, jak długo zajmuje im zanurzenie w wodzie. Jeśli szybko opadają na dno - masz włosy wysokoporowate. Jeśli utrzymują się na powierzchni, wtedy mają niską porowatość.
  • metoda kokosa - nałóż olej kokosowy na włosy jak przy zwykłym olejowaniu (pamiętaj, by był nierafinowany!). Po emulgacji i spłukaniu obserwuj stan włosów - najczęściej włosy wysokoporowate nie lubią się z kokosem, więc jeśli wyglądają dobrze, nie puszą się, są gładkie i lśniące, wtedy prawdopodobnie masz niską porowatość. Ta metoda jednak nie jest w 100% wiarygodna, ponieważ włosy mogą reagować z kokosem wbrew swojej porowatości.
  • metoda mąki - umyte suche włosy bez odżywki posyp mąką (ale nie na głowie - użyj włosów, które już wypadły); jeśli na włosach osadza się dużo mąki, oznacza to wysoką porowatość, jeśli mało - niską.

Metody te są tylko eksperymentami i nie zawsze dają 100% pewności co do wyniku. jak zawsze, najlepiej po prostu sprawdzi się codzienna obserwacja, jak włosy się zachowują i reagują z różnymi substancjami. Tylko wtedy będziesz w stanie określić ich typ z całą pewnością.

Gruby czy chudy - to ma znaczenie

Oprócz porowatości ważnym czynnikiem decydującym o sposobie pielęgnacji jest też grubość włosów. Mogą być cienkie, grube lub pośrednie i w każdym z tych przypadków stosuje się nieco inną rutynę pielęgnacyjną. Poniżej podajemy krótką charakterystykę poszczególnym typów i sposobów działania, jeśli posiadasz jeden z nich.

Cienkie włosy - jak je wzmocnić?

Posiadacze cienkich włosów mogą często słyszeć, że mają włosy rzadkie lub jest ich mało, ale to niekoniecznie prawda. Cienkie włosy dają takie złudzenie, nawet jeśli jest ich dużo. Są one delikatne i wrażliwe na obciążające zabiegi, dlatego lepiej zrezygnować z traktowania ich gorącymi urządzeniami. Warto dbać o skórę głowy i stosować wcierki oraz maski trychologiczne, by wzmocnić cienkie włosy już od cebulki. Ponadto zbyt duża dawka nawilżenia w postaci humektantów może spowodować przyklap i brak objętości, co potęguje wrażenie rzadkich włosów. Ten typ potrzebuje dużo protein w celu pogrubienia i wzmocnienia. Maska proteinowa może też pomóc optycznie zwiększyć objętość, jednak pamiętaj o równowadze PEH i staraj się nie przeproteinować włosów. Dobrym pomysłem może okazać się stosowanie ziół, takich jak henna albo cassia, jeśli nie chcesz wchodzić w rudości (więcej o ziołowaniu włosów możesz przeczytać tutaj).

Jak pielęgnować grube włosy?

W przypadku grubych włosów każdy pojedynczy włos jest bardzo dobrze widoczny na tle całości, a kucyk lub warkocz zwykle jest bardzo ciężki. Nie oznacza to jednak, że włosy te są z natury również gęste - nieodpowiednia pielęgnacja lub czynniki genetyczne mogą przyczynić się do mocnego przerzedzenia włosów. Częstą przypadłością tego typu jest również suchość, sztywność i podatność na plątanie. Włosy to lubią emolienty i humektanty, które ujarzmią spuszoną fryzurę i pomogą dodać jej blasku. Wzmocnią też włosy, jeśli mimo swojej grubości są podatne na łamliwość, co często się zdarza.

Złoty środek czyli pośrednia grubość włosów

Z jednej strony pośredni typ włosów łączy w sobie zalety cienkich i grubych, czyli włosy są podatne na układanie i stosunkowo zdrowe. Z drugiej jednak strony niełatwo jest znaleźć złoty środek w ich pielęgnacji, ponieważ mogą mieć bardzo różne potrzeby w stosunku do nawilżania i protein. Jedynym sposobem na znalezienie równowagi jest obserwacja i eksperymentowanie z różnymi składnikami PEH. Łatwo jest też im zaszkodzić różnymi zabiegami fryzjerskimi, jak suszenie, lokowanie, a nawet farbowanie. O ile włosy grube są dość odporne, tak pośrednie mogą być bardzo delikatne. Dlatego lepiej zrezygnować z obciążających zabiegów a zamiast farbowania wprowadzić ziołowanie.

Warto pamiętać:

  • Włosy dzięki pielęgnacji mogą zmieniać swój typ porowatości i grubości, dlatego nie przywiązuj się do jednej obserwacji w określaniu typu. Zamiast tego na bieżąco weryfikuje swój rodzaj włosów i zmieniaj pielęgnację w zależności od potrzeb
  • Porowatość może się różnić na różnych obszarach głowy. Często włosy bliżej skóry głowy są mniej porowate, niż te w zewnętrznych warstwach.
  • Ziołowanie włosów może zmieniać zarówno porowatość, jak i grubość, ale też zazwyczaj rozprostowuje nieco skręt włosów. Jeśli więc masz kręcone włosy i nie chcesz tego zmieniać, niestety raczej ziołowanie nie jest dla Ciebie.